Obecna sytuacja sprawiła, że o wiele więcej czasu spędzamy w domu i mamy więcej czasu dla siebie. Dlatego, jeśli masz pasję – pokaż się światu. Rozmowa z Adrianną Sokółką - starszym specjalistą ds. reklamacji, która na co dzień analizuje i rozpatruje reklamacje klientów, a po pracy oddaje się swojej pasji - szydełkowaniu.

featured-image

Jak odkryłaś swój talent?

Od zawsze uwielbiałam prace plastyczne i manualne. Gdy tylko była okazja, tworzyłam kartki okolicznościowe dla siebie i znajomych, personalizowane prezenty, łapacze snów, makramy, makatki, a nawet ozdoby na tort z masy cukrowej. Rękodzieło od zawsze było ze mną, dzięki mojej mamie, która również jest bardzo uzdolniona.

Od kiedy zajmujesz się szydełkowaniem?

Na pomysł zrobienia torebki szydełkowej wpadłam niedawno, bo pod koniec tegorocznych wakacji. Praca zdalna i lockdown sprawiły, że zaczęłam szukać nowego hobby. Robiłam wiele rzeczy, ale nigdy wcześniej nie chwyciłam po szydełko. Na szczęście kilka filmów instruktażowych i pomoc mamy wystarczyły, żebym wprawiła się w szydełkowanie.

Kiedy odkryliście, że to hobby może przerodzić się w coś więcej?

Na jedną z imprez rodzinnych zabrałam ze sobą moją pierwszą torebkę. Wszyscy byli zachwyceni (jak to rodzina :D). Dopiero, gdy wstawiłam zdjęcie do internetu, zrozumiałam, że moje torebki rzeczywiście podobają się innym i być może więcej osób będzie nimi zainteresowanych.

Czyli najpierw odbiorcami była rodzina i przyjaciele?

Tak. Nie planowałam stworzenia marki, dlatego pierwsze sztuki podarowałam mojej mamie i przyszłej teściowej oraz przyjaciółkom.

Czy ktoś Cię zachęcał, żebyś zajęła się szydełkowaniem na poważnie?

Największym motywatorem od zawsze jest mój chłopak, który wierzy we mnie bardziej niż ja sama. Jest pełen podziwu dla mojej cierpliwości i to on zachęca mnie, bym robiła to co, sprawia mi tyle radości i satysfakcji.

Bardzo się cieszę, że przy okazji, robiąc coś, co lubię, mogę dodatkowo zarobić. Każda pozytywna opinia osoby, która kupiła torebkę, jest dla mnie motywatorem do dalszej pracy i rozwoju.

Adrianna Sokółka

A kiedy zapadła decyzja, żeby podzielić się tymi pomysłami ze światem i zacząć działać nie tylko hobbistycznie?

Moje przyjaciółki namówiły mnie do założenia osobnego profilu na Instagramie i Facebooku. Dosyć długo myślałam nad nazwą, która odzwierciedlałaby to, co robię. I tak powstało Adelove (czyli coś mojego, tworzonego z miłością). Po wstawieniu zdjęć, odzew był dość duży i spłynęły kolejne zamówienia.

Co Ci daje ta działalność?

Relaks i satysfakcja są dla mnie najważniejsze. Bardzo się cieszę, że przy okazji, robiąc coś, co lubię, mogę dodatkowo zarobić. Każda pozytywna opinia osoby, która kupiła torebkę, jest dla mnie motywatorem do dalszej pracy i rozwoju.

A próbowałaś wcześniej czegoś innego niż szydełkowanie?

Jak już mówiłam, robiłam w swoim życiu wiele rzeczy. Na razie zdecydowałam się na szydełkowanie. Co będzie dalej, to się okaże…

Czy napotkałaś po drodze jakieś przeszkody (wewnętrzne, zewnętrzne)?

Największym moim blokerem jest brak wiary we własne umiejętności i strach przed ryzykiem oraz trudność wycenienia swojej pracy. Dzięki wsparciu najbliższych i zdobywanemu doświadczeniu, staram się je pokonać.

Podaj swój największy sukces i porażkę. Czego Cię nauczyły?

Ponieważ zajmuję się tym od niedawna, nie zdarzyła mi się jeszcze żadna wpadka. A sukcesem dla mnie jest każde kolejne zamówienie.

Co powiedziałabyś osobie, która waha się czy zacząć działać i korzystać ze swoich talentów?

Obecna sytuacja sprawiła, że o wiele więcej czasu spędzamy w domu i mamy więcej czasu dla siebie. Dlatego, jeśli masz pasję – pokaż się światu i pochwal się tym, co robisz. Jeśli jeszcze nie odkryłeś swojego hobby – poszukaj, spróbuj, zaryzykuj. To cię nic nie kosztuje, a może odmienić twoje życie.

Zobacz stronę Adelove na FB